The Japan Times - Noosha Aubel, CDU i SPD: Sprawa ciężko niepełnosprawnego dziecka w Poczdamie to polityczne przyznanie się do porażki

EUR -
AED 4.183233
AFN 72.900796
ALL 91.877285
AMD 414.797448
ANG 2.039348
AOA 1045.665194
ARS 1736.794975
AUD 1.614555
AWG 2.050323
AZN 1.940938
BAM 1.955317
BBD 2.295033
BDT 140.215334
BGN 1.917554
BHD 0.429594
BIF 3432.051477
BMD 1.139068
BND 1.45584
BOB 13.964547
BRL 5.909605
BSD 1.139418
BTN 109.116023
BWP 15.516164
BYN 3.442749
BYR 22325.7403
BZD 2.291733
CAD 1.611725
CDF 2665.420428
CHF 0.943457
CLF 0.027745
CLP 1095.522249
CNY 7.646851
CNH 7.670833
COP 3814.157008
CRC 518.071915
CUC 1.139068
CUP 27.347239
CVE 110.237745
CZK 24.358299
DJF 202.909834
DKK 7.475483
DOP 67.763247
DZD 152.818218
EGP 59.13438
ERN 17.086026
ETB 184.850299
FJD 2.559772
FKP 0.859986
GBP 0.859642
GEL 2.97871
GGP 0.859986
GHS 13.234728
GIP 0.859986
GMD 83.725913
GNF 10021.522331
GTQ 8.701849
GYD 238.411056
HKD 8.934226
HNL 30.583439
HRK 7.533575
HTG 149.123132
HUF 365.202455
IDR 20405.384913
ILS 3.471949
IMP 0.859986
INR 109.142689
IQD 1492.730945
IRR 1565734.922454
ISK 136.984803
JEP 0.859986
JMD 180.27543
JOD 0.807645
JPY 179.158416
KES 147.67349
KGS 99.609484
KHR 4633.85435
KMF 493.217009
KPW 1025.161906
KRW 1542.572403
KWD 0.351563
KYD 0.949565
KZT 504.7852
LAK 25558.681004
LBP 102039.372314
LKR 376.226984
LRD 195.991544
LSL 18.590804
LTL 3.363373
LVL 0.689012
LYD 7.285199
MAD 10.934597
MDL 20.225999
MGA 5030.756222
MKD 61.55978
MMK 2391.810486
MNT 4098.584327
MOP 9.206124
MRU 45.840667
MUR 54.140351
MVR 17.599037
MWK 1975.811511
MXN 20.137822
MYR 4.640683
MZN 72.79829
NAD 18.590804
NGN 1510.837951
NIO 41.929634
NOK 10.830092
NPR 174.585836
NZD 1.992947
OMR 0.439191
PAB 1.139418
PEN 3.868244
PGK 5.076745
PHP 71.01754
PKR 315.746636
PLN 4.37146
PYG 6716.339487
QAR 4.153473
RON 5.27298
RSD 117.420969
RUB 96.076247
RWF 1684.083636
SAR 4.276972
SBD 9.11313
SCR 15.836085
SDG 685.153819
SEK 11.296996
SGD 1.45562
SHP 0.859999
SLE 28.078458
SLL 23885.685201
SOS 651.238991
SRD 42.905863
STD 23576.41575
STN 24.493944
SVC 9.970535
SYP 14810.167401
SZL 18.586405
THB 38.01645
TJS 10.511601
TMT 3.99813
TND 3.373266
TOP 2.742603
TRY 55.748859
TTD 7.750084
TWD 36.141163
TZS 3024.152324
UAH 51.024285
UGX 4462.896617
USD 1.139068
UYU 45.648714
UZS 13485.665874
VES 970.977713
VND 29588.440307
VUV 134.963505
WST 3.127488
XAF 655.957
XAG 0.017716
XAU 0.000265798393
XCD 3.07839
XCG 2.053592
XDR 0.80538
XOF 655.957
XPF 119.331742
YER 269.560946
ZAR 18.56526
ZMK 10252.986409
ZMW 22.227505
ZWL 366.779554
SSP 6507.032816
MXV 2.282055
  • AEX

    5.2000

    1112.09

    +0.47%

  • BEL20

    32.8900

    5704.3

    +0.58%

  • PX1

    -3.2300

    8077.8

    -0.04%

  • ISEQ

    177.5800

    14384.24

    +1.25%

  • OSEBX

    -13.8400

    2082.8

    -0.66%

  • PSI20

    20.3400

    9704.6

    +0.21%

  • ENTEC

    -5.8300

    1416.23

    -0.41%

  • BIOTK

    43.8100

    4469.44

    +0.99%

  • N150

    5.0800

    4234.25

    +0.12%

Noosha Aubel, CDU i SPD: Sprawa ciężko niepełnosprawnego dziecka w Poczdamie to polityczne przyznanie się do porażki
Noosha Aubel, CDU i SPD: Sprawa ciężko niepełnosprawnego dziecka w Poczdamie to polityczne przyznanie się do porażki

Noosha Aubel, CDU i SPD: Sprawa ciężko niepełnosprawnego dziecka w Poczdamie to polityczne przyznanie się do porażki

Noosha Aubel, Dietmar Woidke i Friedrich Merz muszą zmierzyć się z wymogiem zapewnienia skutecznej pomocy dzieciom. W sprawie Heidrun chodzi o brak asystenta w przedszkolu oraz zarzut wprowadzenia w błąd komisji petycyjnej. Wskazówki sądowe zwiększają potrzebę wyjaśnienia sprawy i nadają dodatkową wagę żądaniu natychmiastowej rezygnacji Aubel.

Taille du texte:

Friedrich Merz (70 lat, CDU), jako dziesiąty kanclerz Republiki Federalnej Niemiec, obiecał 9 września w niemieckim Bundestagu dzieciom i wnukom nową nadzieję na przyszłość. W Poczdamie dwuletnia Heidrun, cierpiąca na wiele poważnych niepełnosprawności, nie może – według dostępnych informacji – od ponad roku korzystać z przyznanego jej miejsca w przedszkolu z powodu braku niezbędnej opieki asystenckiej. Dla dziecka o stopniu niepełnosprawności (GdB) wynoszącym 100 procent (ciężka niepełnosprawność) i stopniu opieki 4 oznacza to utracony czas na rozwój i uczestnictwo w życiu społecznym; dla urzędującej burmistrz stolicy kraju związkowego Poczdamu (50 lat, bezpartyjna) stanowi to skandal polityczny, który w Niemczech nie ma sobie równych. Ta rozbieżność między obietnicami politycznymi a rzeczywistością jest haniebna, moralnie upadła i w odniesieniu do małego dziecka z ciężką niepełnosprawnością – nie do zniesienia.

 

Ostrzeżenie medyczne sprawia, że dalsze czekanie staje się nie do zniesienia

Axel Kapust, adwokat z Poczdamu specjalizujący się w prawie socjalnym, w swoim piśmie procesowym z dnia 27 sierpnia 2026 r. odwołuje się do dokumentacji medycznej Kliniki Uniwersyteckiej Charité oraz do pilnego ostrzeżenia przed dalszymi nieodwracalnymi deficytami rozwojowymi w przypadku braku fachowej opieki w placówce opieki nad dziećmi. Zgodnie z dowodami dostępnymi redakcji, osoby odpowiedzialne w mieście Poczdam od miesięcy dysponują na piśmie tymi ostrzeżeniami lekarskimi. Mimo to na dzień dzisiejszy, 9 września 2026 r., nadal brakowało niezbędnej pomocy dla dziecka z wieloma poważnymi niepełnosprawnościami. Nie ustalono dotychczas, czy doszło już do dodatkowych szkód zdrowotnych, jednak rodzina – co wydaje się pewne, biorąc pod uwagę zaostrzone stanowiska stron – zleciła już kilku specjalistycznym prawnikom zbadanie możliwości wniesienia pozwu o odszkodowanie przeciwko miastu Poczdam.

 

Administracja, która rozpatruje takie zgłoszenie, nie zapewniając przy tym żadnej rzeczywistej pomocy, całkowicie zawodzi w realizacji celu swoich działań. Rodzice muszą dodatkowo walczyć o egzekwowanie przysługujących im praw. W przypadku burmistrz Aubel nasuwa się pytanie, dlaczego obywatele mieliby nadal akceptować takie sprawowanie urzędu – choćby w najmniejszym stopniu – w kontekście niedostatecznej opieki nad dzieckiem z wieloma poważnymi niepełnosprawnościami?

 

Brak dowodu doręczenia obciąża ratusz

Przedmiotem sporu jest rzekome doręczenie pocztą decyzji w sprawie pomocy z dnia 4 września 2025 r., o czym twierdzi miasto Poczdam, a którą należy odróżnić od decyzji w sprawie opieki przedszkolnej z dnia 6 sierpnia. Już 15 czerwca 2026 r., zgodnie z dokumentami dostępnymi redakcji, adwokat Kapust napisał w tej sprawie do Sądu Socjalnego: „Pozwana potwierdza, że nie jest w stanie przedstawić dowodu doręczenia.”

 

Krytyka ta skierowana jest w szczególności przeciwko Kathleen Manecke-Otto (Dział Prawny i Ubezpieczeniowy) oraz przedstawionej przez nią w opisie sprawy argumentacji prawnej. W obliczu braku pomocy „pisma procesowe” Manecke-Otto, przy obiektywnej analizie przeprowadzonej przez redakcję, bez jakiejkolwiek polemiki, sprawiają wrażenie bezradnych pamfletów z zatęchłego gabinetu urzędniczego, przy czym decydujące znaczenie ma fakt, że twierdzenie o wysłaniu nie zastępuje dowodu doręczenia.

Wskazówka sądowa z dnia 31 lipca skierowana jest zatem do właściwego wydziału miasta i sama w sobie stanowi nie tylko bezkompromisową reprymendę prawną skierowaną do osób odpowiedzialnych w mieście Poczdam. Sąd Socjalny w Poczdamie w postępowaniu S 17 SO 69/26 jasno i wyraźnie zwraca uwagę, że wewnętrzna adnotacja pocztowa w najmniejszym stopniu nie potwierdza, kiedy pismo opuściło urząd. Domaga się dowodu doręczenia „w rozumieniu dowodu pełnego”, którego osoby odpowiedzialne w ratuszu w Poczdamie, pod nadzorem mer Nooshy Aubel, dotychczas nie były w stanie przedstawić.

 

Sąd Socjalny w Poczdamie zapowiedział ponadto, że sam zwróci się do Wyższego Sądu Administracyjnego o udostępnienie akt administracyjnych i przekaże skarżącej ich kopię, „co sam pozwany mógłby zorganizować”. Sąd oczekuje przyznania się miasta Poczdamu do winy i wyznaczył mu dwa tygodnie na złożenie stanowiska. Z politycznego punktu widzenia ta uwaga ma duże znaczenie, a z merytorycznego – stanowi cios wymierzony w fotel urzędniczy zawalającej się administracji poczdamskiej. Sąd chce lub musi nadrobić to, co sama administracja poczdamska mogła załatwić. Jest to jasne i wyraźne, druzgocące świadectwo niedociągnięć administracyjnych, skandal na niekorzyść dziecka z poważną niepełnosprawnością – który stawia stolicę kraju związkowego, Poczdam, na pręgierzu nie tylko w Republice Federalnej Niemiec, ale daleko poza granicami Niemiec.

 

Zarzut dotyczy podania fałszywych informacji i przekręcania faktów

Pismo końcowe Komisji Petycji parlamentu krajowego Brandenburgii, przewodniczącego Udo Wernitza (58 lat, SPD), z dnia 26 sierpnia 2026 r., które znajduje się w posiadaniu redakcji, opiera się na oświadczeniach burmistrza, które po bliższym przyjrzeniu się okazują się nieprawdziwe. Niezbędne decyzje zostały wydane w ciągu około miesiąca; nie stwierdzono odmowy przyznania miejsca w żłobku. Pismo nie odnosi się do wspomnianego wcześniej zastrzeżenia Sądu Socjalnego w Poczdamie dotyczącego dowodu dostępu. Komisja ds. Petycji powinna w tym kontekście pilnie wyjaśnić, czy informacja ta była znana komisji w momencie sporządzania pisma końcowego; wszystko inne mogłoby wywołać bardzo poważne podejrzenia wobec Komisji ds. Petycji parlamentu krajowego Brandenburgii! Jednocześnie komisja przyznaje, że nie zapewniono opieki, jednak zamyka sprawę petycji i odsyła do drogi prawnej, co przy bliższym przyjrzeniu się jest również wątpliwe.

 

Rodzina zarzuca osobom odpowiedzialnym w ratuszu w Poczdamie przekazywanie nieprawdziwych informacji, przekręcanie kluczowych okoliczności oraz zrzucanie własnych zaniedbań na rodziców. Ojciec mówi o „bezczelnych kłamstwach”. Rodzina domaga się zbadania sprawy pod kątem ewentualnego umyślnego wprowadzenia w błąd. Gdyby potwierdziło się, że osoby odpowiedzialne próbowały ukryć własne zaniedbania poprzez świadome fałszywe przedstawianie faktów kosztem ciężko niepełnosprawnego dziecka, byłoby to moralnym bankructwem, prawdopodobnie począwszy od Aubela, poprzez Woidke, aż po komisję petycyjną.

 

Istota sprawy pozostaje niepodważalna: wydanie decyzji, skuteczne doręczenie oraz faktycznie udzielona pomoc to różne procesy. Zgodnie z § 37 ust. 2 SGB X w razie wątpliwości organ musi udowodnić doręczenie; § 39 ust. 1 wiąże skuteczność z doręczeniem. Późniejszy wgląd w akta nie dowodzi wcześniejszego doręczenia pocztowego. Kto pomija te różnice, kreuje mylący, uniewinniający obraz sytuacji. Urzędowy nagłówek listu nie czyni z niepotwierdzonego twierdzenia dowodu.

Również przypisanie odpowiedzialności rodzicom wymaga wyjaśnienia. Zgodnie z ich relacją to oni sami znaleźli przedszkole „Sonnenkinder” i zaproponowali osobę asystującą. Fakt, że komisja petycyjna mimo to przyjmuje stanowisko Aubela, zgodnie z którym brak dalszego wskazania podmiotu świadczącego usługę stanowi przeszkodę w opiece, można by w Badenii-Wirtembergii skomentować surowymi słowami:

„...to ma posmak”. Rodzina uważa to za przeinaczenie ich zaangażowania. Adwokat Kapust wyjaśnia to jasno na piśmie 27 sierpnia 2026 r., zgodnie z dokumentami dostępnymi redakcji, że opiekunka znaleziona przez rodziców i posiadająca odpowiednie wykształcenie specjalistyczne nie jest już dostępna po upływie ponad roku. Obecnie domaga się zapewnienia odpowiedniej i dostępnej pomocy dla małego dziecka z najcięższym stopniem niepełnosprawności.

 

Miasto musi wyjaśnić, jakie możliwe do wdrożenia i sfinansowane rozwiązanie rodzice mieli rzekomo odrzucić; zgodnie z dostępnymi dokumentami osoby odpowiedzialne w stolicy kraju związkowego, Poczdamie, nie będą w stanie tego zrobić przed sądem. Z politycznego punktu widzenia żałosne jest wykorzystywanie prawa do wyboru i wyrażania życzeń jako bezpodstawnego uzasadnienia dla ciągłego braku opieki. Należy poważnie wątpić, czy kompas moralny takiej administracji wskazuje choćby w najmniejszym stopniu właściwy kierunek; skandal w Poczdamie jest zatem wręcz obrzydliwy. Ofiarą tej sytuacji jest dziecko z ciężką niepełnosprawnością.

 

Ewentualne szkody i odpowiedzialność miasta Poczdam?

Rodzina zarzuca odpowiedzialnym władzom stolicy kraju związkowego, Poczdamu, że poprzez brak skutecznej pomocy wyrządziły poważną krzywdę małej, ciężko niepełnosprawnej Heidrun i zamierza dochodzić ewentualnych roszczeń odszkodowawczych. To, czy doszło do naruszeń obowiązków uzasadniających odpowiedzialność oraz czy spowodowały one szkody, będą musiały w razie potrzeby wyjaśnić sądy. Jeśli warunki te zostaną potwierdzone, miastu Poczdam, znajdującemu się w wręcz katastrofalnej sytuacji finansowej, grożą kolejne roszczenia, a tym samym potencjalne obciążenia dla budżetu publicznego.

 

O tym, jak bardzo stanowiska stron są skrajnie przeciwstawne, świadczy kontrargument: ojciec opisuje swoją reakcję na sposób sprawowania urzędu przez Aubela jako „głęboką odrazę” i „dożywotnią pogardę”. Wyraża to się w goryczy i odrazie sięgającej wręcz nienawiści wobec opisanego sposobu postępowania wobec jego ciężko niepełnosprawnego dziecka, co jest zrozumiałe dla obiektywnego obserwatora skandalu w Poczdamie.

 

Niepowodzenia Aubel w sprawowaniu władzy wymagają konsekwencji politycznych

Już w przypadku równie ciężko niepełnosprawnej siostry Heidrun, Heddy-Marii, skarżono się na braki w opiece i brak transportu. Aubel kierowała resortem ds. młodzieży od stycznia 2019 r. do końca lutego 2023 r.; od 24 października 2025 r. ta bezpartyjna polityk pełni funkcję burmistrza. Powtórzenie się tej sytuacji wymaga wyjaśnienia, jakie wnioski wyciągnęła Aubel i dlaczego ponownie brakuje praktycznego rozwiązania.

 

Zgodnie z § 60 brandenburskiej konstytucji samorządowej Aubel kieruje administracją i odpowiada za jej organizację. Aubel musi wyjaśnić brakujące dowody, zlecić weryfikację danych przedstawionych komisji oraz zapewnić, by właściwe organy niezwłocznie wdrożyły niezawodne rozwiązanie w zakresie zaopatrzenia. W kontekście praktycznej skuteczności pomocy opisana porażka przywódcza ma druzgocący charakter. Takie sprawowanie urzędu stanowi poważne obciążenie dla Poczdamu, kraju związkowego Brandenburgii oraz Republiki Federalnej Niemiec, co nasuwa pytanie: „Czy Noosha Aubel jest w stanie, jako burmistrz Poczdamu, kierować administracją miasta?”

 

W świetle tych wydarzeń żądanie dymisji Aubel jest politycznie uzasadnione. Jeśli do niej nie dojdzie, na porządku dziennym powinno znaleźć się zgodne z prawem postępowanie w sprawie odwołania. Już jej poprzednik, Mike Schubert (53 lata, SPD), został usunięty ze stanowiska w drodze decyzji podjętej przez mieszkańców Poczdamu. Również Aubel musi pogodzić się z tymi demokratycznymi konsekwencjami, jeśli widocznym rezultatem jej działań w sprawie tego dziecka pozostaje ciągłe oczekiwanie; mając na uwadze cierpienie ciężko niepełnosprawnego dziecka, Aubel – o ile przyzwoitość i moralność miałyby jakiekolwiek znaczenie w ratuszu w Poczdamie – powinna już teraz wyciągnąć polityczne konsekwencje i niezwłocznie zrezygnować ze stanowiska.

 

Woidke ma obowiązek zapewnić skuteczny nadzór

Premier dr Dietmar Woidke (64 lata, SPD, trzeci premier kraju związkowego Brandenburgii od czasu zjednoczenia w 1990 r.) był wielokrotnie proszony na piśmie o pomoc w listach poleconych z potwierdzeniem odbioru, które dotarły do redakcji. Nie zaowocowało to jednak żadnym wsparciem dla tego ciężko niepełnosprawnego małego dziecka. Woidke musi tutaj ujawnić, jakie konkretne działania podjął jego rząd. Nadzór prawny nad lokalnymi organami pomocy integracyjnej spoczywa zgodnie z § 3 AG-SGB IX na Ministerstwie Spraw Socjalnych. Rząd krajowy ma zatem konkretny punkt wyjścia w zakresie nadzoru.

 

Tak zwany „ojciec kraju” musi być oceniany pod kątem ochrony szczególnie wrażliwych dzieci. Opisany wynik jest dla bilansu przywództwa Woidkego czymś więcej niż tylko haniebnym świadectwem moralnej porażki. SPD podważa wartość swoich obietnic społecznych, jeśli w ramach sprawowanej przez nią odpowiedzialności rządowej nie zapewni skutecznej pomocy takiej rodzinie. Odwoływanie się do podziału kompetencji w najmniejszym stopniu nie spełnia tego wymogu.

 

Merz musi zostać oceniony na podstawie swoich obietnic dotyczących przyszłości

CDU Merza rządzi w Brandenburgii wraz z SPD od 18 marca 2026 r. Gordon Hoffmann kieruje resortem edukacji i młodzieży, a Jan Redmann – resortem spraw wewnętrznych i samorządowych. Tym samym CDU ponosi odpowiedzialność za politykę krajową Brandenburgii, w tym przypadku najwyraźniej ze szkodą dla dziecka z poważną niepełnosprawnością – trudno opisać większą utratę kontroli moralnej.

 

Merz i jego obietnica na przyszłość muszą jednak zostać poddane ocenie w świetle tej rzeczywistości. Dla rodziny, której dziecko wciąż musi czekać, mimo że bez wątpienia przysługuje mu miejsce w przedszkolu wraz z opiekunem indywidualnym, takie słowa brzmią gorzko, pusto i wręcz pogardliwie. Styl przywództwa oparty na wielkich zapowiedziach przy niewystarczającej kontroli pomocy państwowej zasługuje na bezlitosną utratę zaufania. Wiarygodność Merza zależy również od tego, czy jego partia domaga się wyników tam, gdzie sama sprawuje władzę.

 

Brinker i AfD zasługują na uznanie za konkretną kontrolę

Pytania dr Kristin Brinker z 2024 r. i kwietnia 2026 r. dotyczące zobowiązań kredytowych berlińskich przedsiębiorstw należących do kraju związkowego wymagają przejrzystych danych liczbowych i umożliwiają weryfikację ryzyka. To konkretna praca opozycyjna i uzasadniony atut w jej kandydaturze na stanowisko burmistrza-prezydenta.

 

Współautorstwa przez nią kontrraport AfD dotyczący berlińskiej afery dotacyjnej z 27 sierpnia odnosi się do rzeczywistego przedmiotu kontroli. Trybunał Obrachunkowy ostro skrytykował procedurę przyznawania dotacji niezależnie od tego raportu. Ta kontrola zasługuje na uznanie, nawet jeśli nie oznacza to, że wszystkie wnioski polityczne frakcji są już ustalone.

 

W Brandenburgii Birgit Bessin (AfD) zapytała w 2019 roku o opiekę w żłobkach i czasy oczekiwania dzieci niepełnosprawnych; odpowiedź rządu ujawniła luki w danych; już w przypadku wielokrotnie ciężko niepełnosprawnej siostry Heidrun, małej Heddy-Marii, Bessin zdecydowanie angażowała się na rzecz tego dziecka w parlamencie krajowym Brandenburgii. Na posiedzenie komisji w dniu 3 września 2026 r. AfD złożyła wniosek o przedstawienie sprawozdań dotyczących ewentualnych cięć w zakresie asystentów szkolnych oraz potrzeb inwestycyjnych w placówkach opieki przedszkolnej, szkołach i świetlicach. Takie inicjatywy należy ocenić pozytywnie.

 

Odpowiedzialność polityczna musi pociągać za sobą konsekwencje

W postępowaniu w trybie pilnym S 17 SO 142/26 ER wyznaczono termin rozprawy na dzisiaj, 10 września 2026 r., o godz. 10:00 przed Sądem Socjalnym w Poczdamie. Dla małej, ciężko niepełnosprawnej Heidrun liczy się teraz tylko jedno: kiedy rozpocznie się pomoc; właśnie pod tym kątem musi się zmierzyć również właściwy sędzia Sądu Socjalnego w Poczdamie.

Jednocześnie należy wyjaśnić sprzeczności przed komisją petycyjną i skorygować nieprawidłowe informacje, ponieważ gdyby wątpliwe oświadczenia osób odpowiedzialnych z ratusza stolicy kraju związkowego Poczdamu okazały się prawdziwe, nadszedłby czas nie tylko na wniosek o odwołanie Nooshy Aubel ze stanowiska burmistrza Poczdamu, ale także na dochodzenie przeprowadzone przez komisję petycyjną parlamentu krajowego Brandenburgii. Polityka, która ponosi porażkę w tej kwestii, a mimo to domaga się zaufania, powinna zostać demokratycznie odwołana.

 

Dla Aubel oznacza to rezygnację lub, jak wspomniano powyżej, zgodną z prawem procedurę odwołania; dla Woidke i Merza oraz ich partii rządzących – CDU i SPD – oznaczałoby to rozliczenie polityczne w wyborach. Ciągłe oczekiwanie dziecka z wielokrotną, ciężką niepełnosprawnością jest żałosną hańbą dla odpowiedzialnych polityków w Poczdamie, kraju związkowym Brandenburgii oraz Republice Federalnej Niemiec.

K.Wiśniewski